sobota, 26 listopada 2016

Best before 1959 - I

Skan odbitki stykowej 9x12 z płyty szklanej Gevalith-Orto wyprodukowanej w roku 1957. Termin jej ważności minął prawdopodobnie w 1959. Hydrofen 1+1, Foton W-1.

Andrzeja poznałem 3 lata temu podczas festiwalu filmowego „5 minut z życia” w moim rodzinnym mieście, czyli Wągrowcu. To chyba właśnie wtedy dostałem pierwsze dwie paczki płyt szklanych. 

Andrzej wpadł dosłownie na kilka minut, czyli dokładnie tyle, ile potrzebowałem na zrobienie mu portetu. Mam nadzieję, że spotkam go niebawem, przy okazji wystawy.

Tak, mam zamiar pokazać te zdjęcia poza internetem.

czwartek, 24 listopada 2016

Wągrowiec - Wielspin

Skan odbitki 15x20cm na papierze Fotonbrom. HP5, Hydrofen, Orwo A71.

To zdjęcie po prostu musiało być zrobione tutaj.
I w ten sposób.

niedziela, 20 listopada 2016

Rogalinek #2



Skany odbitek stykowych 9x12.

Rogalinek.

Czyli śladami Heinza Eberta we własnych butach.

15km wędrówki z 15 kilogramami na plecach. Dla chcącego nic trudnego. Nawet gdy pada.

(takie już to moje zezowate szczęście)




Było warto, chociażby dla siebie.


poniedziałek, 14 listopada 2016

Best before 1965 - XV



Piotr (u góry) i Radek (na dole). Skan odbitek stykowych 9x12cm na papierze Fomabrom. Negatyw szklany Foton-Omega z terminem ważności do 1966 roku.


Z Piotrem umawiałem się na portret od ponad roku. Może nawet dwóch lat? Jako, że obiecałem, słowa musiałem prędzej czy (o wiele) później dotrzymać. Zawsze lubiłem jego poczucie humoru, jego (nie zawsze dla mnie zrozumiałe) wiersze i bardzo dobre zdjęcia Wrześni (i nie tylko), które robi.

Później dołączył do nas Radek, kolega z Kolektywu Świetlica. Bardzo dobry fotograf otworkowy i oaza spokoju.

Popiliśmy, pograliśmy na Amidze, pośmialiśmy się kawy w szklankach z koszyczkiem oraz muzyki puszczanej z walkmana. Przy okazji, mój dom został nazwany „bardzo potrzebnym muzeum”. Fajna i zwariowana wizyta podczas której powstały te dwa zadjęcia.

To ostatnie dwie płyty szklane Foton-Omega. Co prawda, zdołałem zdobyć dwie paczki szklanych klisz Agfy z 1957 roku, ale te są w stanie „tak dobrym , że aż  złym”. Pracują zbyt dobrze. Trzeba coś wykombinować by pasowały formalnie do reszty, bo ich doskonałość aż kłuje w moje parszywe oczy.

Nie pomaga nawet zamiana dotychczas stosowanego wywoływacza Foton N9 na popularny Hydrofen.

Czas zacząć drugą serię, bo szkoda marnować materiał na próby. Best before 1957.

środa, 9 listopada 2016

Best before 1965 - XIV

Skan odbitki stykowej 9x12 cm z płyty szklanej Foton Omega. Termin ważności do 1966 roku.


Zuzanna. Można napisać o niej naprawdę wiele. Robi sporo dobrego dla poznańskiej (i nie tylko poznańskiej) fotografii. Chyba nigdy nie przestanę jej za to podziwiać.

Odwiedziła mnie w celu stricte portretowym, czyli po masowym , oficjalnym zaproszeniu skierowanym do moich „facebookowych” znajomych. Naglę mam masę chętnych do portetów. Niektórzy proponują nawet pieniądze, ale jedyne formy płatności jakie kiedykolwiek akceptowałem w zamian za swoją fotografię to papierosy, słodycze i salceson. Może ktoś przyniesie świeży hydrochinon i metol?

Magia portali społecznościowych.

piątek, 4 listopada 2016

Rogalinek #1

Skan  odbitki 15x20cm na przeterminowanym papierze Fotonbrom. Ilford HP5, Hydrofen, Orwo A71.

Poza Dębiną też da się fotografować.




 
Polska kapela punk rockowa, powstała oficjalnie w 1993 roku w Wojcieszowie, wcześniej (w 1986) występująca jako Woda Utleniona

środa, 2 listopada 2016

Dębina - po raz N

Skan odbitki stykowej 9x12 cm na radzieckim papierze Foto-bumaga Bromexpress-2 z terminem do 1991 roku. Zabawne. Tracił swoje właściwości i rozkładał się razem ze swoją ojczyzną. Niestety nie potrafię czytać cyrylicy, więc okazało się, że trafiłem na (całkiem przyzwoity!) polietylen.

Postanowiłem znaleźć inne miejsce na zdjęcia. Rezerwat przyrody jakim jest poznańska Dębina zaczął mi być zwyczajnie za mały.



Początki zespołu sięgają 1980 roku, kiedy to w jednym z mieszkań wrocławskiej dzielnicy Krzyki, Młody i Kucharz stwierdzili, że tylko granie w zespole o takiej nazwie może być ich odreagowaniem od otaczającej ich, ówczesnej, gównianej rzeczywistości. Pierwszy skład to: Młody-gitara i wokal, Kucharz-gitara, Kajtek-perkusja, Kufel-bas. Ten ostatni wkrótce opuścił zespół, a funkcję basisty przejął Młody. W tym składzie zespół zaczął się cieszyć coraz większym powodzeniem na wrocławskiej niezależnej scenie. Do historii przejdzie występ Sedesu na lokalnym przeglądzie we wrocławskim parku południowym (pod nazwą „Muzyczny Start”). Sedes wygrał od razu pierwszą nagrodę (sesja nagraniowa w profesjonalnym studio), a odbierający ją członkowie zespołu wraz z grupą znajomych oddali mocz ze sceny wprost na stolik szanownego jury. Finał wydarzenia miał miejsce oczywiście miejsce na komisariacie, gdzie Młody został zmuszony do wyciągnięcia dwustu ćwieków ze swej skóry... własnymi zębami. W 1985 roku następuje rozpad grupy, której drogi rozeszły się w dwie strony.