Piotr (u góry) i Radek (na dole). Skan odbitek stykowych 9x12cm na papierze Fomabrom. Negatyw szklany Foton-Omega z terminem ważności do 1966 roku.
Z Piotrem umawiałem
się na portret od ponad roku. Może nawet dwóch lat? Jako, że
obiecałem, słowa musiałem prędzej czy (o wiele) później
dotrzymać. Zawsze lubiłem jego poczucie humoru, jego (nie zawsze dla mnie
zrozumiałe) wiersze i bardzo dobre zdjęcia Wrześni (i nie tylko),
które robi.
Później dołączył
do nas Radek, kolega z Kolektywu Świetlica. Bardzo dobry fotograf otworkowy i oaza spokoju.
Popiliśmy,
pograliśmy na Amidze, pośmialiśmy się kawy w szklankach z
koszyczkiem oraz muzyki puszczanej z walkmana. Przy okazji, mój dom
został nazwany „bardzo potrzebnym muzeum”. Fajna i zwariowana
wizyta podczas której
powstały te dwa zadjęcia.
To ostatnie dwie
płyty szklane Foton-Omega. Co prawda, zdołałem zdobyć dwie paczki
szklanych klisz Agfy z 1957 roku, ale te są w stanie „tak dobrym , że
aż złym”. Pracują zbyt dobrze. Trzeba coś wykombinować by
pasowały formalnie do reszty, bo ich doskonałość aż kłuje w moje parszywe
oczy.
Nie pomaga nawet
zamiana dotychczas stosowanego wywoływacza Foton N9 na popularny
Hydrofen.
Czas zacząć drugą
serię, bo szkoda marnować materiał na próby. Best before 1957.