poniedziałek, 12 września 2016

Fotografia turystyczna #2 - Szwecja, c.d.

  Ruddarholmskyrkan, Stockholm. Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford FP4, Hydrofen, Orwo A71.


  Södra Teatern, Stockholm. Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford FP4, Hydrofen, Orwo A71.


  Vaxholm Kastell/ Fästnings museum. Vaxholm. Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford FP4, Hydrofen, Orwo A71.


 Vasamuseet, Stockholm.Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford HP5, Hydrofen, Orwo A71.

W sumie można wrzucić wszystko razem, bo zdjęcia i tak są na jedno, turystyczne kopyto. Więcej zdjęć nie zrobiłem. Tyle mi wystarczyło.


piątek, 9 września 2016

Fotografia turystyczna #1 - Stockholm, Stadshuset

Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford FP4, Hydrofen, Orwo A71.

Szwecja zaczęła mnie fascynować w momencie, gdy znajdowałem się 11 kilometrów nad jej terenem. Woda, kamienie, nieprawdopodobna ilość lasów. Lot samolotem to rzecz, o której marzyłem od dziecka.

Kiedyś zastanawiałem się, czy potrafiłbym tu fotografować gdybym miał  zamieszkać tu na stałe. Nie wiem do teraz, może nie dowiem się tego nigdy. Na pewno starałem się patrzeć na wszystko trochę inaczej. Siostra z matką  dokumentowały naszą kilkudniową wycieczkę telefonami (tudzież "urządzeniami wielofunkcyjnymi z możliwością rozmowy"), a mnie było szkoda  filmu na typowe pocztówkowe duble/buble*. Szkoda też czasu, chemii i papieru na odbitki, które po jakimś czasie i tak bym podarł.

(* - niepotrzebne skreślić)

Jeśli ktoś chce wiedzieć jak wygląda Szwecja i jej zabytki/atrakcje, niech poszuka sobie w internecie.

Wracając do domu i obracając w rękach 60-letnią Zorkę-1, nazwałem w myślach Szwecję krajem czerwonych domów. Liczyłem na szklane domy jak Cezary Baryka, lecz tutejsze są akurat z drewna.

Za parę dni poczuję smród lubońskich „fosforów”, gdy będę jechał o 5 tej rano do pracy. Na szczęście, ich budynki mają inny odcień czerwieni. Będą kojarzyć się inaczej.