Poza tym, szkoda Fotonbromu.
niedziela, 25 sierpnia 2013
niedziela, 18 sierpnia 2013
Fotografia upominkowa
Skan odbitki barytowej 18x24.
Tak jak już kiedyś pisałem, nie jestem fanem kolei. Nigdy nie zrobiłbym tego zdjęcia dla siebie, bo nic ciekawego w tym nie widzę. Widok maszyny, którą oglądam przez witrynę sklepu codziennie o 9:20 i 15:20 zwyczajnie mi spowszedniał.
Ale fajnie jest komuś coś podarować. Kolega na pewno się ucieszy. Zawsze skacze z radości, gdy widzi tą lokomotywę.
Swoją drogą, czy zdjęcie 1/1 po wskanowaniu i wpuszczeniu do internetu nadal można traktować jako jedyny egzemplarz? A może liczy się jedynie ta materialna, niepowtarzalna forma?
Ale fajnie jest komuś coś podarować. Kolega na pewno się ucieszy. Zawsze skacze z radości, gdy widzi tą lokomotywę.
Swoją drogą, czy zdjęcie 1/1 po wskanowaniu i wpuszczeniu do internetu nadal można traktować jako jedyny egzemplarz? A może liczy się jedynie ta materialna, niepowtarzalna forma?
sobota, 17 sierpnia 2013
Otworkowo #5
Skan negatywu 18x20. Papier Ilford Xpress, czas naświetlania: 10-15min.
Podejście drugie, czyli tym razem
wyszło jako tako.
Zbudowałem aparat i na dodatek chcę nim robić zdjęcia. Tylko po co? Czemu może dziś służyć camera obscura z całą gamą jej ograniczeń i irytujących niedoskonałości? Z czasami naświetlań sięgającymi nawet kilku godzin?
Chociażby do piktorializmu po mojemu. Mam teraz pretekst by jeździć od dzielnicy do dzielnicy.
Oraz pretekst do tego by bezkarnie majstrować przy stykówkach.
Zbudowałem aparat i na dodatek chcę nim robić zdjęcia. Tylko po co? Czemu może dziś służyć camera obscura z całą gamą jej ograniczeń i irytujących niedoskonałości? Z czasami naświetlań sięgającymi nawet kilku godzin?
Chociażby do piktorializmu po mojemu. Mam teraz pretekst by jeździć od dzielnicy do dzielnicy.
Oraz pretekst do tego by bezkarnie majstrować przy stykówkach.
środa, 14 sierpnia 2013
Otworkowo #4
Cyfrografia.
Kiedyś Fotograf przygotowywał własne
płyty szklane. Robił własne wywoływacze, lub samodzielnie
opracowywał ich recepturę.
Czasami robił też własny aparat.
Postanowiłem
podtrzymać starą świecką tradycję. 12 dni mierzenia, obliczania, piłowania,
szlifowania, bejcowania, uszczelniania i picia piwa. No i jest: Iron
Maiden, Skobel, Monster, Dead man`s chest, iBox. Nie wiem jeszcze jak
go nazwę.
Wczorajsze ujęcie próbne, czyli
poruszyłem 3-kilową skrzynkę (ma się ten talent) i prześwietliłem.
(Skan negatywu 18x20cm)
Teraz może być tylko lepiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



