niedziela, 30 czerwca 2013
niedziela, 23 czerwca 2013
Rataje
Skan odbitki 20x25 cm.
Pierwszy dzień lata na Ratajach.
Flexaret wyzionął ducha. Nie wiem czy kiedykolwiek dam go do naprawy.
Od jakiegoś czasu próbuję zaprzyjaźnić się z aparatem 6x9.
Gdyby nie paralaksa, byłoby całkiem klawo.
Od jakiegoś czasu próbuję zaprzyjaźnić się z aparatem 6x9.
Gdyby nie paralaksa, byłoby całkiem klawo.
niedziela, 9 czerwca 2013
Dyptyk rodzinny
Skan diapozytywu Orwochrom UT18. Fot. R.Paszak
Skan odbitki 18x24.
Przeglądałem ostatnio "stare" zdjęcia. Oprócz własnych, oglądałem też zdjęcia ojca.
Swoje zdjęcie zrobił będąc w moim wieku, czyli jakieś 25-30 lat temu.
Swoje zdjęcie zrobił będąc w moim wieku, czyli jakieś 25-30 lat temu.
niedziela, 2 czerwca 2013
Warta - Miedź
Skanografie.
Z reportażem nigdy nie było mi po drodze, choć zostałem ostatnio o takowy poproszony. To przedostatni mecz tej drużyny w 1 lidze i tym samym ostatnie spotkanie na Wildzie tuż przed historycznym spadkiem. Obawiam się, że nieprędko powrócą na zaplecze Ekstraklasy.
Wydarłem też coś dla siebie. Nie chciałem robić fotorelacji, która byłaby próbą dorównania tej robionej równolegle - tj. przez wynajętych fotografów z profesjonalnym sprzętem.
Pokazałem Wartę jaką znam, czyli wszedłem w zaprzyjaźniony tłum z obiektywem 50mm.
A znam ją dość dobrze. Kiedyś wręcz nocowałem w tym Klubie jako zapalony kibic. Nie taki kibol straszny jak go fotografują.
Oglądając swoje stare meczowe kadry (czyli jedne z pierwszych), zauważyłem jak bardzo zmieniła się moja percepcja. Zwracam uwagę na zupełnie inne rzeczy, nawet w przypadku tłumów i "zbyt gadatliwych" kadrów".
Mimo cennych spostrzeżeń, nie potrafiłbym chyba pokazać innej drużyny - np. Lecha. Na dobrą sprawę, nie zamierzam nawet próbować.
Nie przypuszczałem, że jakiekolwiek ujęcia będą nadawały się do zrobienia z nich odbitek. W wolnej chwili rozstawię powiększalnik.
Z reportażem nigdy nie było mi po drodze, choć zostałem ostatnio o takowy poproszony. To przedostatni mecz tej drużyny w 1 lidze i tym samym ostatnie spotkanie na Wildzie tuż przed historycznym spadkiem. Obawiam się, że nieprędko powrócą na zaplecze Ekstraklasy.
Wydarłem też coś dla siebie. Nie chciałem robić fotorelacji, która byłaby próbą dorównania tej robionej równolegle - tj. przez wynajętych fotografów z profesjonalnym sprzętem.
Pokazałem Wartę jaką znam, czyli wszedłem w zaprzyjaźniony tłum z obiektywem 50mm.
A znam ją dość dobrze. Kiedyś wręcz nocowałem w tym Klubie jako zapalony kibic. Nie taki kibol straszny jak go fotografują.
Oglądając swoje stare meczowe kadry (czyli jedne z pierwszych), zauważyłem jak bardzo zmieniła się moja percepcja. Zwracam uwagę na zupełnie inne rzeczy, nawet w przypadku tłumów i "zbyt gadatliwych" kadrów".
Mimo cennych spostrzeżeń, nie potrafiłbym chyba pokazać innej drużyny - np. Lecha. Na dobrą sprawę, nie zamierzam nawet próbować.
Nie przypuszczałem, że jakiekolwiek ujęcia będą nadawały się do zrobienia z nich odbitek. W wolnej chwili rozstawię powiększalnik.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






