niedziela, 5 sierpnia 2012





Wywołała mi się druga rolka srajtaśmy z pleneru.

Osiek nad Notecią, Żnin.

W sumie nic ciekawego, ale czasem trzeba coś z siebie wydusić zgodnie z umową.

środa, 1 sierpnia 2012

Z Osieka


Jeszcze parę miesięcy temu śmiałem się, że zanim ktoś będzie chciał powiesić  jakiekolwiek moje zdjęcie, zdążę już posiwieć i zachorować na Alzheimera.

Że najprawdopodobniej zawiśnie w jakiejś taniej piwiarni tuż nad pisuarem obok reklamy prezerwatyw.

Udało mi się wywiesić jednak prędzej, w fajniejszym miejscu.
Choć zdjęcie pochodzi sprzed 2 lat, dotychczas uważałem je za nieudane.

A jednak się spodobało. Myślałem że muszę poczekać dobre 10 lat zanim ktoś weźmie mnie na poważnie. To sukces i punkt zwrotny, choć nie on jest najważniejszy. 

Jest motywacja do dalszej pracy.