Skan odbitki 15x20cm na 40-letnim papierze Fotonbrom. Ilford HP5, Hydrofen, ORWO A71.
Pan Janek z
Włościejewek, czyli człowiek z którym zagadałem się pod sklepem
podczas pleneru.
W pewnym momencie
zaczął mnie prosić, abym zaczął go fotografować. Pozując,
starał się wymyślać tytuły dla przyszłych zdjęć: „Bez
komentarzy małolat nie publikuj!”
Chciał, aby to
zdjęcie zostało podpisane słowami „Człowiek, który nigdy nie
stracił nadziei”.
Wciskając spust
migawki, miałem spore wątpliwości czy jest tak naprawdę. Dlatego
też (pomijając kwestię irytacji wynikającej z jakiejkolwiek
ingerencji w moje zdjęcia), odmówiłem kolejnego ujęcia, którego
tytuł miał brzmieć „Człowiek szczęśliwy”.
Nie był dobrym
aktorem. Było widać jak na dłoni, że tak nie jest.
Trzeba wiedzieć
kiedy przestać fotografować. Nawet jeżeli jest się po butelce
taniego wina.
Żałowałem, że
nie potrafiłem go nie tyle uszczęśliwić, co uczynić szczęśliwym.
Przynajmniej na zdjęciu. Mam 29 lat, a wciąż chciałbym zmienić
świat – nawet odrobinę.

tak przeglądnęłam sobie zdjęcia tutaj i mają tak niewyobrażalny klimat, że aż mi brak słów
OdpowiedzUsuńblog fotograficzny
Dziękuję, to bardzo miłe i budujące - cieszę się, że do kogoś to przemawia ;)
Usuń