piątek, 9 września 2016

Fotografia turystyczna #1 - Stockholm, Stadshuset

Skan odbitki 15x20cm na 30-letnim papierze Fotonbrom. Ilford FP4, Hydrofen, Orwo A71.

Szwecja zaczęła mnie fascynować w momencie, gdy znajdowałem się 11 kilometrów nad jej terenem. Woda, kamienie, nieprawdopodobna ilość lasów. Lot samolotem to rzecz, o której marzyłem od dziecka.

Kiedyś zastanawiałem się, czy potrafiłbym tu fotografować gdybym miał  zamieszkać tu na stałe. Nie wiem do teraz, może nie dowiem się tego nigdy. Na pewno starałem się patrzeć na wszystko trochę inaczej. Siostra z matką  dokumentowały naszą kilkudniową wycieczkę telefonami (tudzież "urządzeniami wielofunkcyjnymi z możliwością rozmowy"), a mnie było szkoda  filmu na typowe pocztówkowe duble/buble*. Szkoda też czasu, chemii i papieru na odbitki, które po jakimś czasie i tak bym podarł.

(* - niepotrzebne skreślić)

Jeśli ktoś chce wiedzieć jak wygląda Szwecja i jej zabytki/atrakcje, niech poszuka sobie w internecie.

Wracając do domu i obracając w rękach 60-letnią Zorkę-1, nazwałem w myślach Szwecję krajem czerwonych domów. Liczyłem na szklane domy jak Cezary Baryka, lecz tutejsze są akurat z drewna.

Za parę dni poczuję smród lubońskich „fosforów”, gdy będę jechał o 5 tej rano do pracy. Na szczęście, ich budynki mają inny odcień czerwieni. Będą kojarzyć się inaczej.

2 komentarze:

  1. Bardzo ładne, stylowe zdjęcie, duża rozpiętość EV, a i tak wszystko w cieniach widać. Udana fotografia.
    A tak na marginesie to myślę, ze fotografować można wszędzie, nawet w Szwecji; zależy co komu w duszy gra. Pozdrawiam z SC.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję.

    Właśnie o to granie w duszy mi chodziło, choć samo światło jest tam znacznie bardziej przychylne fotografii. Nawet przy pełnej klarze potrafi wręcz zachęcać do robienia zdjęć.

    Po prostu nie wiem, czy odnalazłbym się tam tematycznie, choć może po jakimś czasie wynalazłbym coś innego. Lepszego? Gorszego? Nie ma chyba sensu się nad tym zastanawiać. Życie musiałoby to zweryfikować, choć znając siebie i tak pewnie zdechnę tutaj, po czym wyląduję na Skockiej :)

    Papier od Bogusia (Fotonbrom specjalny) okazał się bardzo dobry. Technicznie też (od dłuższego czasu) trzymam się tego, co mam najbardziej opanowane - Hydrofen, filmy Ilforda (przy mojej skromnej ilości zdjęć - można się szarpnąć), szara karta.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń