Czyli poniekąd rzecz o przenikaniu epok, nakładaniu się na siebie dwóch różnych rzeczywistości, wzajemnym koegzystowaniu starego i nowego.
Na studiach historycznych mi nie wyszło, zainteresowanie historią jednak pozostało. Z perspektywy historyka 20-kilka lat to mało.
Celowo tego nie retuszowałem.
Wyretuszuję sobie pędzelkiem. Takim prawdziwym.
Swoją drogą, strasznie namieszane w tym zdjęciu.
Swoją drogą, strasznie namieszane w tym zdjęciu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz