Wieczorem "cinka amba", z rana próba zmiany świata w skali mikro, po części inspirowana Christo i Jeanne-Claude.
Nasza mała pseudorewolucja z knajpy rodem w "mieście małej apokalipsy".
Niestety skanografia, nie mam ostatnio na nic czasu.
Mam nadzieję, że mój promotor nie podziękuje mi w przyszłym tygodniu za współpracę.
 |
| miki mousoleum - dynamit na kartki |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz