niedziela, 2 czerwca 2013

Warta - Miedź



Skanografie.

Z reportażem nigdy nie było mi po drodze, choć zostałem ostatnio o takowy poproszony. To przedostatni mecz tej drużyny w 1 lidze i tym samym ostatnie  spotkanie na Wildzie tuż przed historycznym spadkiem. Obawiam się, że nieprędko powrócą na zaplecze Ekstraklasy.

Wydarłem też coś dla siebie. Nie chciałem robić fotorelacji, która byłaby próbą dorównania tej robionej równolegle - tj. przez  wynajętych fotografów z profesjonalnym sprzętem.

Pokazałem Wartę jaką  znam, czyli wszedłem w zaprzyjaźniony tłum z obiektywem 50mm.

A znam ją dość dobrze. Kiedyś wręcz nocowałem w tym Klubie jako zapalony kibic. Nie taki kibol straszny jak go fotografują.

 Oglądając swoje stare meczowe kadry (czyli jedne z pierwszych), zauważyłem jak bardzo zmieniła się moja percepcja. Zwracam uwagę na zupełnie inne rzeczy, nawet w przypadku tłumów i "zbyt gadatliwych" kadrów".

Mimo cennych spostrzeżeń, nie potrafiłbym chyba pokazać innej drużyny - np. Lecha. Na dobrą sprawę, nie zamierzam nawet próbować.

Nie przypuszczałem, że jakiekolwiek ujęcia będą nadawały  się do zrobienia z nich odbitek. W wolnej chwili rozstawię powiększalnik.

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, po wczorajszym stwierdziłem, że Warto zaglądać tam częściej (nawet bez aparatu) :)

      Może z czasem uzbiera się tego więcej - oczywiście na papierze lub co najmniej slajdzie :)

      Usuń