sobota, 16 listopada 2013

HCP Wągrowiec #2


 Skanografia diapozytywu Orwo UN54
(cross, proces Fotopan R50).

Coraz mniej mojego miasta w moim mieście, coraz mniej miejsc do poznawania.Wszystko zaczyna być takie same.  Świat w kolorowym opakowaniu jest przyjemny do oglądania, lecz pod ładną,  atrakcyjną folijką kryje się monotonia,  unifikacja, identyczność i sztuczność.

Zanik lokalności nabiera tempa. Podobny proceder zauważyłem ostatnio we Wrześni. Ronda i markety, a po słynnym Tonsilu, który od lat wyróżniał Wrześnię na mapie Polski zostały  3 betonowe słupy. Możliwe, że przez miniony tydzień już je zburzyli.

To nic, że budynki HCP były (są?) wręcz idealne na uruchomienie w tym miejscu jakiegoś zakładu pracy dla wykwalifikowanych robotników. Pracownicy fizyczni (np. po miejscowej meblówce) mają tu duży  (o ile nie największy) problem ze znalezieniem pracy, a w nowym (i niepotrzebnym) sklepie z pewnością jej nie dostaną. Najprościej odsprzedać grunty byle komu i wszystko wyburzyć. Przy okazji można zrobić z miasta architektoniczką, pstrą sieczkę.

Może i "Ceglorz" (oraz przyległy bazar) do miejsc urodziwych  nie należy,  ale był jakimś urozmaiceniem krajobrazu, atmosfery, ogólnego charakteru miasteczka.

Dajcie ludziom markety z tanią wódką i kiełbasą, a ucichną.

Czuję, że tracę swój Wągrowiec. Nie wiem, czy potrafię jeszcze go fotografować, choć ostatni zakup Rolleicorda motywuje mnie do szybkiego  wypróbowania tego aparatu.

Błąd, jakiego dopuściłem się przy wywołaniu okazał się wbrew pozorom całkiem odpowiednią formą dla ujęć niszczonych właśnie zakładów.
Cegielski blaknie, niebawem go nie będzie.

Skauci - Supermarket Ska
Skauci - Supermarket ska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz