poniedziałek, 19 stycznia 2015

Dębina. Punk rock.

Skan kopii stykowej 9x12.


Z przyczyn różnych, w zeszłym roku fotografowałem bardzo mało.

To moje pierwsze zdjęcie w tym roku. Idąc po powyższy kadr zostawiłem trepa w błocie, a przy skaładaniu statywu wpadłem do stawu. Na szczęście tylko po kolana. Złe dobrego początki, oby był to dobry znak. Tak na szczęście. Zresztą...tyle w tym dobrego, że umyłem sobie w ten sposób usyfione buty. A może to kara za zeszłoroczny marazm?

Myślę jednak o czym innym. Podczas przechadzki, w kieszeni jak zwykle towarzyszył mi zajechany walkman.

W bardzo subiektywny sposób sfotografowałem swoją muzykę. 

Choć dla mnie to więcej niż muzyka. Tak było zawsze.


 Dokumentacja - Samsungografia.


Z internetu zniknęło moje ulubione nagranie Walka Dzedzeja (swoją drogą, to bardzo ciekawa postać). Trudno. Będzie cover Robotnika w wykonaniu Ulicznego Opryszka. 12 lat temu uciekłem z domu (ten jeden jedyny raz) na ich koncert do Nowego Tomyśla. Sentyment. Ten czas leci.

Tyle anegdot.



3 komentarze:

  1. Oj Jędrek, Jędrek...jak zwykle musisz wszystko postawić na głowie :) Niech ci dobrze służy nowy nabytek i pozwoli rozwinąć skrzydła. Trzymam kciuki i pozdrawiam. Witek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak, jaja muszą być, trzeba świrować by nie zwariować :)

      Poza tym....coraz częściej zastanawiam się co i kto tu stoi na głowie. Ta muzyka, czy cały ten świat. Ludzie niby "gadajo", że to pierwsze, więc niech w przypadku tego kadru zobaczą prawdę ekranu rodem z matówki :)

      P.S. Stwierdzeniem "postawione na głowie" przypomniałeś mi bardzo fajną kapelę o nazwie DDT z Gdańska. Już wiem czego dziś posłucham - ich nagrania z lat 83-87 są bardzo dobre, choć bardzo ciężkie do namierzenia. Dziękuję :)

      (za życzenia również!)

      Usuń
  2. Działasz, to cieszy. Czekam na więcej takich formatów!

    PS. Ładne kolory ma ten samsung ;)

    OdpowiedzUsuń