Skan kopii stykowej 9x12.
Z
przyczyn różnych, w zeszłym roku fotografowałem bardzo mało.
To
moje pierwsze zdjęcie w tym roku. Idąc po powyższy kadr zostawiłem
trepa w błocie, a przy skaładaniu statywu wpadłem do stawu. Na
szczęście tylko po kolana. Złe dobrego początki, oby był to
dobry znak. Tak na szczęście. Zresztą...tyle w tym dobrego, że
umyłem sobie w ten sposób usyfione buty. A może to kara za
zeszłoroczny marazm?
Myślę
jednak o czym innym. Podczas przechadzki, w kieszeni jak zwykle
towarzyszył mi zajechany walkman.
W
bardzo subiektywny sposób sfotografowałem swoją muzykę.
Choć dla mnie to więcej niż muzyka. Tak było zawsze.
Choć dla mnie to więcej niż muzyka. Tak było zawsze.
Dokumentacja - Samsungografia.
Z internetu zniknęło moje ulubione nagranie Walka Dzedzeja (swoją drogą, to bardzo ciekawa postać). Trudno. Będzie cover Robotnika w wykonaniu Ulicznego Opryszka. 12 lat temu uciekłem z domu (ten jeden jedyny raz) na ich koncert do Nowego Tomyśla. Sentyment. Ten czas leci.
Tyle anegdot.



Oj Jędrek, Jędrek...jak zwykle musisz wszystko postawić na głowie :) Niech ci dobrze służy nowy nabytek i pozwoli rozwinąć skrzydła. Trzymam kciuki i pozdrawiam. Witek.
OdpowiedzUsuńA jak, jaja muszą być, trzeba świrować by nie zwariować :)
UsuńPoza tym....coraz częściej zastanawiam się co i kto tu stoi na głowie. Ta muzyka, czy cały ten świat. Ludzie niby "gadajo", że to pierwsze, więc niech w przypadku tego kadru zobaczą prawdę ekranu rodem z matówki :)
P.S. Stwierdzeniem "postawione na głowie" przypomniałeś mi bardzo fajną kapelę o nazwie DDT z Gdańska. Już wiem czego dziś posłucham - ich nagrania z lat 83-87 są bardzo dobre, choć bardzo ciężkie do namierzenia. Dziękuję :)
(za życzenia również!)
Działasz, to cieszy. Czekam na więcej takich formatów!
OdpowiedzUsuńPS. Ładne kolory ma ten samsung ;)