Skan odbitki stykowej 9x12cm z płyty szklanej Foton GO 3,0 z terminem do 1965 roku.
Obiecałem, że nie będę podawał imienia, czy rozpisywał się na temat wizyty.
Mogę jedynie zadedykować coś odnośnie pogawędki o pewnym słoiku.
"Zespół pochodzący z Gliwic. Początek Brzytwy Ojca można datować na
1985r, choc wtedy jeszcze grali, jak sami mówią "dla wygłupu" pod nazwą
Śmieszna Jostra, dając jeden koncert. Ale juz w 1986 zaczyna sie poważne
granie, z Żylastego Koguta na perkusje przychodzi Kissman i ustala się
stały, jak się okaże, prawie do końca skład: Pastor-voc, Darek Borówka
-git, voc, Darek Jochimczyk -bas, Kissman-dr. Szybko zdobywaja lokalna
sławę i przenoszą się z prywatnej piwnicy do słynnej piwnicy klubu
"Gwarek" gdzie gra Absurd i R.A.P. a wcześniej Śmierć Kliniczna.
Wystąpili dwukrotnie w Jarocinie w 1987 i 1988 (nie dostali sie na
festiwal, ale zaprosił ich Tomek Budzyński na organizowany w ramach
festiwalu "dzień punkowy"). Niestety czas nie sprzyja Brzytwie, z
zespołu odchodzi Kissman (zakłada Rottweiler) zastępuje go Mirek i z nim
graja w `89 ostatni koncert z Zabrzu."

Może brzytwy nie słucham, ale dzwonek na telefonie to mam zespołu R.A.P :-) Jednak coś ciekawego na moim zapyziałym Śląsku się działo bo obecnie to klapa totalna
OdpowiedzUsuńSłucham jej rzadko, acz bardzo lubię oraz cenię...a doszły mnie słuchy, że podobno szykują reaktywację :)
OdpowiedzUsuń(choć bez wokalu ŚP. Pastora nie wiem czy nie będzie to brzmieć równie słabo jak Siekiera bez Budzyńskiego, choć ci jako zespół zimnofalowy byli świetni)
Działo się sporo, choć Śląsk to nie tylko kultowe Ramzes & The Hooligans :) Dzieje się nadal, choć głównie "streetowo- ojowo" - Śląsk potrafi ostro dać czadu, gdy słyszy się Faula, Zbeera/Tora-tora-torę, Skunxa, Bulbulators, Pilsów itd :)