Skan odbitek stykowych 9x12 z płyt szklanych Gevalith-Orto z terminem przydatności do 1959 roku. Hydrofen, Orwo A71.
Karolina i Łukasz,
czyli pół ekipy filmowej, która tego dnia odwiedziła moje
mieszkanie w celu nakręcenia jednej sceny teledysku.
Druga połowa ekipy
zwyczajnie nie wyszła. Mam nauczkę, by nie chwytać za aparat, gdy
3 dzień z rzędu pije się w trupa.
Teledysk można sobie zobaczyć poniżej.
Teledysk można sobie zobaczyć poniżej.


Na rap się nie łapię ale miło jest zobaczyć Flexaret(a) w jednej z ról głównych i fragment procesu BW w ciemni kolegi. Na zdjęciach cienie bardzo dramatyczne, zaiste piękny efekt, wychodzi coraz lepiej. W tym wypadku szukanie analogii w historii fotografii byłoby niegrzecznością i obraźliwe dla Twoje pracy. Ten zestaw jest jedyny w swoim rodzaju i praktycznie niepowtarzalny. Moje zalecenie: kontynuować do wyczerpania materiału.
OdpowiedzUsuńZ rapem też nie jest mi po drodze, ale skoro młody twórca był w potrzebie, to nie widziałem przeszkód by mu chociażby udostępnieniem mieszkania nie pomóc. Mnie też wiele osób pomocną dłoń podało, więc trzeba się odwdzięczać :)
OdpowiedzUsuńSame zdjęcia kontynuuję. Zostało mi ok. 6 płyt (czyli ok 4-6 ujęć), a na szybie od wczoraj suszy się kolejne - na dniach pokażę :) Z kolei za dwa tygodnie jestem umówiony na kolejny portret, więc jakoś to idzie. Trwa to już 3 (może nawet 4?) lata i trzeba to w końcu zakończyć :)
P.S. A ciemnia nie jest moja (to bodajże wrzesiński WOK). U mnie nie ma takich luksusów i z reguły odbijam w łazience wielkości 1,5mkw, bo w kuchni (ze względów BHP) rozkładam sprzęt tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne :)