środa, 14 sierpnia 2013

Otworkowo #4

 Cyfrografia.
 
Kiedyś Fotograf przygotowywał własne płyty szklane. Robił własne wywoływacze, lub samodzielnie opracowywał ich recepturę.

Czasami robił też własny aparat.

Postanowiłem  podtrzymać starą świecką tradycję. 12 dni mierzenia, obliczania, piłowania, szlifowania, bejcowania, uszczelniania i picia piwa. No i jest: Iron Maiden, Skobel, Monster, Dead man`s chest, iBox. Nie wiem jeszcze jak go nazwę.

Wczorajsze ujęcie próbne, czyli poruszyłem 3-kilową skrzynkę (ma się ten talent) i prześwietliłem.


(Skan negatywu 18x20cm)

Teraz może być tylko lepiej.

6 komentarzy:

  1. Urządzenie wygląda imponująco, szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, teraz tylko muszę zrobić tym dobre i ciekawe zdjęcie :)

      Usuń
  2. Etam Panie. Zrobiłeś aparat po co jeszcze chcesz nim foty robić :)
    No pięknie pięknie. Wygląda na solidną konstrukcję!

    OdpowiedzUsuń
  3. A...tak po prostu chciałem sprawdzić czy moja nowa ozdoba na półkę działa :)

    A tak na serio, w sumie jest solidny, choć klapa z cienkiej sklejki jest najsłabszym elementem tej konstrukcji. Z czasem ją udoskonalę jak będę przerabiał ten sprzęt na płyty szklane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Też bym być może polubił...gdybym zrobił tym więcej niż 2 zdjęcia :)

      (ale z dnia na dzień, światła coraz więcej, więc pewnie w któryś weekend to ruszę) :)

      Usuń