Skan odbitki barytowej 18x24.
Tak jak już kiedyś pisałem, nie jestem fanem kolei. Nigdy nie zrobiłbym tego zdjęcia dla siebie, bo nic ciekawego w tym nie widzę. Widok maszyny, którą oglądam przez witrynę sklepu codziennie o 9:20 i 15:20 zwyczajnie mi spowszedniał.
Ale fajnie jest komuś coś podarować. Kolega na pewno się ucieszy. Zawsze skacze z radości, gdy widzi tą lokomotywę.
Swoją drogą, czy zdjęcie 1/1 po wskanowaniu i wpuszczeniu do internetu nadal można traktować jako jedyny egzemplarz? A może liczy się jedynie ta materialna, niepowtarzalna forma?
Ale fajnie jest komuś coś podarować. Kolega na pewno się ucieszy. Zawsze skacze z radości, gdy widzi tą lokomotywę.
Swoją drogą, czy zdjęcie 1/1 po wskanowaniu i wpuszczeniu do internetu nadal można traktować jako jedyny egzemplarz? A może liczy się jedynie ta materialna, niepowtarzalna forma?

Jędrzeju! Już Cię pocieszam i wyjaśniam: Liczy się tylko obraz :)
OdpowiedzUsuńObraz może też być wydrukiem, odbitką, slajdem czy ciągiem zer i jedynek, co wpływa też na jego ostateczną wartość*. Chcąc podarować komuś coś wyjątkowego i podpisując to "1/1", bierze się w końcu za to jakąś odpowiedzialność. Może i skan jest już zupełnie innym obrazem, ale to wciąż egzemplarz-multiplikacja, który na dodatek można powielać w nieskończoność.
Usuń(Nie wiem, czy to ma jakąkolwiek wartość poza kosztami materiału, bo do wybitnych fotografów się raczej nie zaliczam :P)