Skan negatywu 18x20. Papier Ilford Xpress, czas naświetlania: 10-15min.
Podejście drugie, czyli tym razem
wyszło jako tako.
Zbudowałem aparat i na dodatek chcę nim robić zdjęcia. Tylko po co? Czemu może dziś służyć camera obscura z całą gamą jej ograniczeń i irytujących niedoskonałości? Z czasami naświetlań sięgającymi nawet kilku godzin?
Chociażby do piktorializmu po mojemu. Mam teraz pretekst by jeździć od dzielnicy do dzielnicy.
Oraz pretekst do tego by bezkarnie majstrować przy stykówkach.
Zbudowałem aparat i na dodatek chcę nim robić zdjęcia. Tylko po co? Czemu może dziś służyć camera obscura z całą gamą jej ograniczeń i irytujących niedoskonałości? Z czasami naświetlań sięgającymi nawet kilku godzin?
Chociażby do piktorializmu po mojemu. Mam teraz pretekst by jeździć od dzielnicy do dzielnicy.
Oraz pretekst do tego by bezkarnie majstrować przy stykówkach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz