czwartek, 27 marca 2014

Poznań, ul.Jaworowa/Racjonalizatorów

skan odbitki na papierze 18x24.


Skończyłem prace nad wywoływaczem. Jak na 27 DIN, mały obrazek i radziecką optykę jest całkiem klawo. Ostry i dobrze wypracowany negatyw zawsze można spieprzyć przy odbijaniu.

(oczywiście, gdy najdzie człowieka taka ochota).

Odwrotna kolejność nie zawsze jest możliwa, więc lepiej mieć dobry materiał wyjściowy. Tym samym, warto poszukiwać i kombinować, choć od paru dni uporczywie uskuteczniam naświetlanie zdjęć na szmatach.

W okolicznych lumpeksach powoli zaczyna brakować prześcieradeł, ale dzięki temu zaczynam panować nad procesem.

To jedno z dwóch zdjęć, które udało mi się jeszcze upolować. Niestety, już wyłażą.

M.Raczkowski

Poczekam jeszcze parę tygodni by powtórzyć ten kadr. Po pojawieniu się pierwszych liści, zdjęcie będzie miało równie ciekawą (choć odrobinę inną) wymowę.






Jak okiem sięgnąć front.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz