skan odbitki na papierze 18x24.
Skończyłem prace nad wywoływaczem.
Jak na 27 DIN, mały obrazek i radziecką optykę jest całkiem
klawo. Ostry i dobrze wypracowany negatyw zawsze można spieprzyć
przy odbijaniu.
(oczywiście, gdy najdzie człowieka
taka ochota).
Odwrotna kolejność nie zawsze jest
możliwa, więc lepiej mieć dobry materiał wyjściowy. Tym samym,
warto poszukiwać i kombinować, choć od paru dni uporczywie
uskuteczniam naświetlanie zdjęć na szmatach.
W okolicznych lumpeksach powoli zaczyna
brakować prześcieradeł, ale dzięki temu zaczynam panować nad
procesem.
To jedno z dwóch zdjęć, które udało
mi się jeszcze upolować. Niestety, już wyłażą.
![]() |
| M.Raczkowski |
Poczekam jeszcze parę tygodni by
powtórzyć ten kadr. Po pojawieniu się pierwszych liści, zdjęcie
będzie miało równie ciekawą (choć odrobinę inną) wymowę.
Jak okiem sięgnąć front.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz