Skanografie z negatywu Orwo UN54.
Żyję prawie 27 lat, a nigdy dotąd nie zawitałem na wągrowieckim Berdychowie. W mglisty, pierwszomarcowy poranek zapuściłem się tam po raz pierwszy, choć głównym celem moich odwiedzin było obejrzenie i ewentualny zakup wymarzonej kurtki.
Aparat zabrałem ze sobą przy okazji. I tak zamierzałem sprawdzić działanie ostatnio opracowanego, autorskiego wywoływacza na bazie klasycznej formuły Beutlera. Jestem bliski uzyskania środka, który będzie spełniał wszystkie moje oczekiwania. Z poczciwego Heliosa można jednak bat ukręcić.
To specyficzne miejsce, które znacznie
różni się od pozostałych części mojego miasta. Może chodzi o
nazwy (szczególnie te dawne) ulic ? Rodzaj zabudowy? Położenie na krańcu miasta? Możliwe. Choć nie znam historii tego miejsca, czułem
się tam podobnie jak na poznańskim Świerczewie. Podobna, trudna do
nazwania atmosfera.
Tylko jest tam znacznie ciszej.


Zdradź skład tego beutlera na sterydach.
OdpowiedzUsuń100ml, czyli akurat na dwa strzały (rozcieńczenie 1+10), do sporządzenia tuż przed wywoływaniem:
OdpowiedzUsuń0,5g metol
2,5g siarczyn sodowy bezwodny
2g węglan sodowy bezwodny
1-1.5ml 0,001% jodku potasu
(jodek można wywalić ze składu jeżeli obawiasz się efektu brzegowego)
Minuta mieszania początkowego, tudzież 30s i dwa żwawe fikołki góra-dół. Potem przewrotka w 3 i 5 minucie. Przy 7-minutowym czasie dla UN54 i 20,0 stopniach jest jak dla mnie ok (czyt: negatyw jest odrobinę niedowołany, choć wciąż bardzo dobrze wypracowany).
Czyli to taka sobie, jednokąpielowa (dlatego też będzie pewnie mniej trwały) hybryda Beutlera z FX1
Usuń