Skan negatywu 18x22cm na papierze Ilford Xpress. Camera obscura, 6-godzinna ekspozycja. Wywoływacz Ansco 120. Inwersja cyfrowa w Gimpie.
Dziś przypadł światowy dzień fotografii otworkowej , o którym pamiętać powinien każdy fotografujący.
Warto pamiętać także o tym, by przed wykonaniem zdjęcia dwukrotnie sprawdzić stan techniczny aparatu.
Niestety, mój otworkowy drewniak postanowił pęknąć. Tak czy inaczej, lubię tą nutkę niepewności i rolę przypadku, który często pojawia się na tego typu fotografiach.
Trudno. Jutro pobawię się kitem, albo szpachlą do drewna.

W tym roku znowu nie miałem czasu na ściemnianie w ten wyjątkowy dzień :-(
OdpowiedzUsuńZawsze się znajdzie, w domu chociażby - tam czasy naświetlania sięgają przecież paru godzin :) Zostawiasz rano puchę, otwierasz migawkę, idziesz do roboty, po pracy zamykasz i wywołujesz :)
Usuń(chociażby na czas w koreksie jeżeli masz naświetlania obcykane)
Mi takie kilkugodzinne jakoś nie wychodzą, pomimo pomiaru światła i obliczeniu ekspozycji. Praktycznie zero kontrastu, jakby zaświetlone "dzikim" światłem. Może mi też gdzieś pękła pucha ? :)
OdpowiedzUsuńEkspertem nie jestem, ale skoro ekspozycja długa to i światło pewnie słabsze i mniej kontrastowe. Tutaj kontrast jest, a (poniekąd z oszczędności, bo kończy mi się hydrochinon) tak czy siak wywoływałem to w wywoływaczu na samym metolu.
UsuńMoże lewe świato, albo niedowołanie? Ale...ma to na pewno swój urok ;)