Skan odbitki 15x21cm z negatywu 9x12. Ilford Xpress 2,
30-letni wywoływacz Foton W14 z dodatkiem węglanu sodowego i benzotriazolu.
Skończył się
papier, trzeba odbijać na plastiku.
Muszę jednak coś robić
by nie zardzewieć i nie zdziadzieć. Wglądówki chociażby.
Grunt, że
ukończyłem budowę "Hiacynta". Wystarczyło uszczelnić konstrukcję (choć i tak przy odbijaniu powyższego musiałem przerzucić przez niego szmatę)
i wywalić szufladkę na filtry przed obiektyw. Wszystko działa jak należy. Klawo.
Mogę chwilowo porzucić majsterkowanie na rzecz fotografowania. Towarzyszący mi od pewnego czasu (względny) spokój również temu sprzyja.
A skanować jak nie potrafiłem, tak nie potrafię.
A skanować jak nie potrafiłem, tak nie potrafię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz