poniedziałek, 7 września 2015

Poznań - Dębina po raz kolejny.

Skan odbitki 15x21cm z negatywu 9x12. Ilford Xpress 2, 30-letni wywoływacz Foton W14 z dodatkiem węglanu sodowego i benzotriazolu.

Skończył się papier, trzeba odbijać na plastiku.

Muszę jednak coś robić by nie zardzewieć i nie zdziadzieć. Wglądówki chociażby.

Grunt, że ukończyłem budowę "Hiacynta". Wystarczyło uszczelnić konstrukcję (choć i tak przy odbijaniu powyższego musiałem przerzucić przez niego szmatę) i wywalić szufladkę na filtry przed obiektyw. Wszystko działa jak należy. Klawo.

Mogę chwilowo porzucić majsterkowanie na rzecz fotografowania. Towarzyszący mi od pewnego czasu (względny) spokój również temu sprzyja.

A skanować jak nie potrafiłem, tak nie potrafię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz