Skan odbitki 10x15 na przeterminowanym papierze Fotonbrom.
Zwykły sznurek,
pętelka leżąca na garażach. Pewnie wrzucił ją tam dla zabawy
jakiś dzieciak. Niby nic, ale nigdy nie zainteresowałbym się tym
przedmiotem (i tym samym: nie rozstawiłbym na babcinym balkonie
statywu z aparatem), gdyby nie był to garaż...w Wągrowcu.
Kłania się tu
kontekst miejsca, w którym wykonano zdjęcie. Robiąc 1 listopada
odbitkę, postanowiłem dorzucić także kontekst czasu, choć sam
kadr powstał pod koniec lipca. Jesień to dla mnie najpiękniejsza
pora roku, choć niestety sprzyja pewnym zjawiskom.
Negatyw wywołałem
dopiero w zeszłym tygodniu. Chyba nie jestem już w stanie zapełnić
36-klatkowego materiału małoobrazkowego przez okres krótszy niż
kilka miesięcy.
Choć swoją drogą,
będąc pochłonięty czymś równie ważnym (nie samą fotografią
człowiek żyje), przez ostatni kwartał fotografowałem stosunkowo
mało.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz